9 / 09 / 2010
Szukaj

Wkład Polski i Polaków w zwycięstwo Aliantów nad faszyzmem w II wojnie swiatowej

Polska była jedynym państwem, które na europejskim teatrze wojennym walczyło od pierwszego do ostatniego dnia w największym konflikcie zbrojnym w dziejach ludzkości. Wojna rozpoczęła się od napaści na Polskę: najpierw (1 września) przez Niemcy nazistowskie, wkrótce (17 września) przez Związek Sowiecki. Obaj agresorzy, na podstawie traktatu Ribbentrop - Mołotow (zawartego 23 sierpnia) działali w porozumieniu. Sojusznicy Polski – Wielka Brytania i Francja – wypowiedzieli wojnę Niemcom 3 września, ale nie podjęli efektywnych działań zbrojnych. Związek Sowiecki do sojuszu antyhitlerowskiego został dołączony dopiero latem 1941 r., gdy został napadnięty przez Niemcy. Stany Zjednoczone, aczkolwiek udzielały ważnej pomocy w sprzęcie, do działań zbrojnych w ramach koalicji przystąpiły w grudniu 1941 r., gdy zostały zaatakowane przez Japonię, a Niemcy wypowiedziały im wojnę.

W polskim wkładzie w pokonanie Niemiec dostrzegamy przede wszystkim upór i wytrwałość: mimo klęski poniesionej w 1939 r., Polacy jeszcze pięć razy tworzyli kolejne armie, z czego czterokrotnie poza granicami kraju: we Francji w 1939 r., w Wielkiej Brytanii latem 1940 r. (po klęsce i kapitulacji Francji), w ZSRR w 1941 r. armię gen. Andersa, która walczyła następnie na południu Europy oraz ponownie wojsko w ZSRR w 1943 r., które walczyło u boku Armii Czerwonej. Piątą polską armią, tworzoną od końca września 1939 r., była zbrojna konspiracja na ziemiach okupowanych. Przez cały okres wojny istniał też, bardzo ważny, „cichy front”, czyli wywiad. Od 1 września 1939 r. do 8 maja 1945 r. przez wszystkie polskie formacje wojskowe – regularne armie, oddziały partyzanckie i wojska konspiracyjne – przeszło zapewne około 2,0 mln. Polaków.
W końcowym okresie wojny w polskich oddziałach na wszystkich europejskich frontach znajdowało się około 600 tys. żołnierzy (piechoty, broni pancernej, lotnictwa i marynarki), a latem 1944 r. w okresie podjęcia otwartej walki z wycofującymi się Niemcami podziemie zbrojne miało ponad 300 tys. zaprzysiężonych żołnierzy. Można więc stwierdzić, iż Polska wystawiła czwartą pod względem liczebności armię aliancką.
Podstawowa literatura : Józef Garliński Poland in the Second Word War, 1939-1945, London 1985; Wojsko Polskie w II Wojnie Światowej (red. Edward Pawłowski), Warszawa 1995

Kampania 1939 roku

Do chwili rozpoczęcia wojny armia polska zmobilizowała niemal milion żołnierzy, 2,8 tys. dział, 500 czołgów i 400 samolotów. 1 września siły niemieckie rzucone do wojny z Polską liczyły ponad 1,5 mln. żołnierzy, 9 tys. dział, 2,5 tys. czołgów i blisko 2 tys. samolotów. Armia Czerwona rozpoczęła agresję mając w pierwszym rzucie ponad 620 tys. żołnierzy, 4,7 tys. czołgów i 3,2 tys. samolotów. Mimo przygniatającej przewagi nieprzyjaciela i konieczności obrony przed natarciem ze wszystkich stron, armia polska broniła się przez 35 dni. Do 28 września broniła się Warszawa, ponad miesiąc polski garnizon na Helu. Ostatnia bitwa z wojskami niemieckimi miała miejsce 5 października.
W walkach z Niemcami straty polskie (zabici, zaginieni) wyniosły około 70 tys. żołnierzy. Do niewoli dostało się 420 tys. żołnierzy. Straty w walce z Armią Czerwoną wyniosły od 6 do 7 tys. poległych i zaginionych, do niewoli wzięto około 250 tys., z tego niemal wszystkich oficerów na podstawie decyzji Stalina zamordowano wiosną 1940 r. w Katyniu, Charkowie i Twerze. Aczkolwiek armia polska – wobec bezczynności aliantów - stała na straconej pozycji zadała wrogom dotkliwe straty: poległo lub zaginęło około 14 tys. żołnierzy niemieckich, zniszczono lub poważnie uszkodzono 674 niemieckie czołgi, 319 samochodów pancernych, strącono około 230 samolotów; Armia Czerwona straciła (zabitych i zaginionych) około 2,5 tys. żołnierzy, 150 wozów bojowych i 20 samolotów. Polska przez wiele tygodni wiązała znaczne siły niemieckie, czego nie wykorzystali alianci, ponadto konieczność uzupełnienia przez Niemców sprzętu zniszczonego w Polsce dawała Wielkiej Brytanii i Francji więcej czasu na przygotowanie się do odparcia agresji.
Podstawowa literatura: Paweł Wieczorkiewicz, Kampania 1939 roku, Warszawa 2001; Steven J. Zaloga, Poland 1939. The Birth of Blitzkrieg, London 2002; Alexander B. Rossino, Hitler Strikes Poland, Blitzkrieg, Ideology, and Atrocity, Kansas 2003.

Wojsko konspiracyjne w kraju
Armia Krajowa

W nocy z 26 na 27 września 1939 r., w przededniu kapitulacji Warszawy, gen. Michał Karaszewicz -Tokarzewski, otrzymał rozkaz Naczelnego Wodza, który internowany był w Rumunii, stworzenia konspiracji wojskowej. W ciągu kilku tygodni zgromadził grono oficerów, którzy uniknęli niewoli i ex nihilio zbudowali najpotężniejsze wojsko konspiracyjne w okupowanej Europie. Początkowa jego nazwa brzmiała Służba Zwycięstwu Polski (SZP), później Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), a od lutego 1942 r. Armia Krajowa (AK), pod którą jest najlepiej znane. Właściwym organizatorem był gen. Stefan Rowecki (pseudonim ”Grot”), który był najpierw szefem sztabu, a od czerwca 1940 r. do czerwca 1943 r. Komendantem Głównym. Po aresztowaniu go przez Gestapo funkcję objął gen. Tadeusz Komorowski (ps. ”Bór”). AK, wojsko ochotnicze, było zarazem częścią Polskich Sił Zbrojnych, których dowództwo znajdowało się na obczyźnie, jak i najważniejszym segmentem Polskiego Państwa Podziemnego. Zasadniczym celem AK było przygotowanie i przeprowadzenie powstania powszechnego w okresie nadejścia frontu lub w wypadku ogólnego załamywania się sił zbrojnych Niemiec. Tworzono więc odpowiednie struktury – sztab, dowództwa rodzajów broni i służb, dowództwa terytorialne (okręgi, na niższym szczeblu obwody), gromadzono broń, szkolono żołnierzy i oficerów, zbierano informacje o wrogach. Jednak z uwagi na zbrodniczy charakter okupacji i nastroje społeczne należało też podejmować walkę bieżącą. Tak więc aktywność AK dzieliła się na dwie – ściśle ze sobą powiązane – części lub fazy: 1. bieżąca walka konspiracyjna, 2. powstanie powszechne (w trakcie którego miało nastąpić odtworzenie pełnej struktury sił zbrojnych).
Równolegle z oficjalnym wojskiem powstawały jednostki zmilitaryzowane partii politycznych, konspiracji opartej na organizacjach społecznych (np. Straży Pożarnych, organizacja pn. Skała) i młodzieżowych (np. Związku Harcerstwa Polskiego, pn. Szare Szeregi), tworzone przez grupy dywersyjne przygotowane przez Sztab Generalny przed wybuchem wojny. Jednym z zadań komendanta AK było scalenie ich, co trwało dosyć długo. Ostatecznie poza strukturami AK pozostała część radykalnych nacjonalistów (Narodowe Siły Zbrojne) oraz – tworzone od lata 1942 r. – jednostki wojskowe partii komunistycznej. Wiosną 1944 r., gdy proces scalania został zakończony, Armia Krajowa liczyła ponad 300 tys. zaprzysiężonych.
Obok struktur sztabowych i terytorialnych istniały specjalne jednostki zajmujące się m.in. dywersją. W kwietniu 1940 r. powstał Związek Odwetu, przekształcony później w Komendę Dywersji (Kedyw), które działały na szczeblu centralnym i w każdym okręgu. We wrześniu 1941 r., m.in. w związku ze zmianą stosunków polsko-sowieckich utworzono organizację „Wachlarz”, która zajmowała się wywiadem i dywersją na zapleczu frontu niemiecko-sowieckiego. W okresie 1 stycznia 1941-30 czerwca 1944 ramach walki bieżącej jednostki AK i podległe m.in. wykoleiły 732 pociągi, podpaliły 443 transporty, zniszczyły około 4,3 tys. pojazdów, spaliły 130 magazynów broni i wyposażenia, uszkodziły 19 tys. wagonów i około 6,9 tys. lokomotyw, podpaliły 1,2 tys. cystern z benzyną, wysadziły blisko 40 mostów kolejowych, zniszczyły 5 szybów naftowych, zamroziły 3 wielkie piece hutnicze, przeprowadziły około 25 tys. akcji sabotażowych w fabrykach zbrojeniowych, dokonały około 5,7 tys. zamachów na funkcjonariuszy różnych formacji policji, żołnierzy i volksdeutschów, uwolniły więźniów z 16 więzień. Oddziały partyzanckie – działające od 1943 r. – stoczyły ponad 170 potyczek zabijając ponad tysiąc Niemców. W początkach 1944 r. działało stale około 60 oddziałów partyzanckich AK (niektóre liczyło po kilkuset żołnierzy) oraz blisko 200 patroli dywersyjnych. AK zorganizowało grupy konspiracyjne w niektórych obozach koncentracyjnych (m.in. w Auschwitz) i wśród Polaków wysłanych do Niemiec na przymusowe roboty, udzielano pomocy zbiegłym z niewoli jeńcom alianckim. Utrzymywany był – drogą radiową i przez kurierów - kontakt z rządem RP i sztabem Naczelnego Wodza, działały stałe bazy przerzutowe (najważniejsza w Budapeszcie) i kanały kurierskie (m.in. do Szwecji). Od lutego 1942 r. przyjmowano przeszkolonych w Anglii Polaków, oficerów dywersji i wywiadu („cichociemni”), których przerzucono łącznie 316. Prowadzono propagandową akcję dywersyjną skierowaną do żołnierzy niemieckich (Akcja „N”). Rozległa była działalność wydawnicza AK: wydano około 250 gazetek, w tym największą gazetkę konspiracyjną – „Biuletyn Informacyjny”, który ukazywał się od 5 listopada 1939 r. do stycznia 1945 r., regulaminy wojskowe, podręczniki dla elewów szkół podoficerskich (które ukończyło około 8,6 tys. osób). Była to więc aktywność niezwykle urozmaicona. Osobny wkład w walce z okupantem, przede wszystkim w postaci bohaterskiego i straceńczego Powstania w Getcie Warszawskim (19 kwieceiń-16 maj 1943 r.), miały Żydowska Organizacja Bojowa (ŻOB) oraz – wspierany bezpośrednio przez AK – Żydowski Związek Wojskowy (ŻZW).
Do najbardziej spektakularnych akcji AK należały m.in. unieruchomienie węzła kolejowego w Warszawie (7/8 października 1942 r.), odbicie więźniów w Pińsku (18 stycznia 1943 r.), zamach bombowy na dworcu kolejki miejskiej w Berlinie (15 luty 1943 r.), odbicie więźniów w centrum Warszawy (akcja pod Arsenałem, 26 marca 1943 r.), zamach na Franza Kutscherę, dowódcę SS i Policji Dystryktu Warszawskiego (1 lutego 1944 r.).
Oblicza się, że do lipca 1944 r. zginęło – w walce, ale najczęściej zostało rozstrzelanych lub zamęczonych w więzieniach – około 34 tys. żołnierzy AK i podległych mu formacji. A więc około 1/10 stanu. Wśród „cichociemnych” straty sięgały 1/3.

Państwo Podziemne

Konspiracyjne wojsko mogło zostać rozbudowane do takich rozmiarów i być tak aktywne, dlatego, że związane było z Polskim Państwem Podziemnym (PPP) i cywilnym ruchem oporu. PPP było zjawiskiem unikalnym: w żadnym kraju okupowanej Europy nie istniała podobnie rozległa i zróżnicowana struktura. Obok AK głównym składnikiem PPP była Delegatura Rządu na Kraj, która m.in. stworzyła sieć konspiracyjnej administracji wszystkich szczebli, koordynowała – poprzez Kierownictwo Walki Cywilnej – działalność tzw. małego sabotażu, podejmowała akcje propagandowe i mające na celu podtrzymanie ducha sprzeciwu wobec Niemiec (m.in. dostarczano codziennych informacji do polskiego radia „Świt”, które nadawało z Anglii, ale stwarzało pozory, że istnieje w kraju), prowadziła tajne szkolnictwo (z uniwersyteckim włącznie), akcje pomocy rodzinom ofiar okupanta i osobną akcję pomocy Żydom (kryptonim „Żegota”), posiadała komórki w więzieniach, przez zorganizowanych pracowników poczty blokowała dopływ donosów do władz niemieckich, przygotowywała projekty reform na okres powojenny i plany zagospodarowania terenów, które miały być zdobyte na Niemcach (Biuro Ziem Nowych). Istniały sądy tajne (cywilne i AK), które wydawały wyroki na zdrajców oraz nakładały kary infamii na kolaborantów. Innym członem PPP była – istniejąca od 1940 r. - reprezentacja partii politycznych, która ostatecznie przybrała formę Rady Jedności Narodowej i była namiastką parlamentu. RJN wydawała odezwy i deklaracje programowe (m.in. o celach wojny i przyszłym kształcie ustrojowym państwa). Obok PPP działały setki organizacji społecznych, politycznych czy kulturalnych, ukazało się ponad 2 tys. broszur i książek, ponad 1,8 tys. czasopism różnego rodzaju. W obrębie ruchu oporu, ale poza PPP, znalazły się tylko organizacje skrajne: na prawicy NSZ, na lewicy komuniści. Obie te formacje próbowały stworzyć własne namiastki struktur quasi-państwowych.

„Burza”

Plany powstania powszechnego, którego przeprowadzenie było głównym celem AK, ulegały kilkakrotnym zmianom. Pierwszy powstał jeszcze gdy istniał sojusz sowiecko-niemiecki, drugi wówczas, gdy Związek Sowiecki stał się członkiem antyniemieckiej koalicji. Ostatni opracowano jesienią 1943 r., po zerwaniu przez Moskwę stosunków dyplomatycznych z Polską i gdy było pewne, iż na polskie terytorium jako pierwsza wejdzie Armia Czerwona. W planie tym powstanie otrzymało kryptonim „Burza”. Zakładał on, iż w chwili gdy będzie zbliżał się front wszystkie oddziały i struktury AK wejdą w stan pełnej mobilizacji, przyjmą nazwy przedwojennych jednostek Wojska Polskiego (dywizji i pułków), wzmogą akcje dywersyjne, ale przede wszystkim rozpoczną otwarte walki z wycofującymi się oddziałami niemieckimi próbując nawiązać kontakt na szczeblu taktycznym z Armią Czerwoną. W zdobywanych miastach ujawni się i obejmie władzę podziemna administracja (okręgowe i obwodowe delegatury), która ma witać wkraczające wojska sowieckie jako gospodarz terenu. Powstanie miało mieć więc charakter akcji sukcesywnej, a nie jednorazowego wystąpienia na całym terytorium państwa.
„Burza” rozpoczęła się 15 stycznia 1944 r. mobilizacją na Wołyniu (polskie Kresy Wschodnie), gdzie miejscowe oddziały - przekształcone w 27 Wołyńską Dywizję Piechoty AK – podjęły działania przeciwko Niemcom. Jednak, gdy w trakcie walk jednostki AK musiały przejść przez linię frontu były rozbrajane przez NKWD. Mimo tego negatywnego doświadczenia KG AK postanowiła kontynuować „Burzę”. Kolejne mobilizowane oddziały wkraczały do akcji, a największe zgrupowanie walczyło wraz z Armią Czerwoną w bitwie o Wilno (6-7 lipca). Kilka dni po zakończeniu walk o to miasto jednostki NKWD otoczyły Polaków, rozbroiły i internowały. Części udało się wyrwać z okrążenia. Jednak AK kontynuowała akcję powstańczą i jej oddziały brały udział w zdobywaniu kolejnych miast: wspólnie z Armią Czerwoną w przypadku dużych miast (jak Lwów czy Wilno), bądź często w samodzielnie przeprowadzanych atakach na mniejsze garnizony niemieckie. Np. w regionie lubelskim wojska AK samodzielnie zdobyły 7 miast, a 11 wspólnie z Sowietami. „Burza” objęła rozległy teren od Karpat po Wilno i dolny bieg Bugu, a w walkach uczestniczyło około 120 tys. żołnierzy. 30 lipca Stalin wydał rozkaz o rozbrojeniu oddziałów AK, zaś ci przedstawiciele lokalnych władz Państwa Podziemnego, którzy ujawnili się i objęli urzędowanie zostali aresztowani. Co najmniej 20-30 tys. osób zostało deportowanych w głąb Związku Sowieckiego, a duża część spośród nich nigdy do kraju nie wróciła.

Powstanie Warszawskie

Wobec doświadczeń ze wschodu i obaw, że walki w Warszawie będą oznaczały zniszczenie miasta i straty ludności cywilnej, wahano się czy objąć ją „Burzą”. Przeważyło jednak przekonanie, iż bitwa o Warszawę ma znaczenie nie tylko wojskowe, ale także polityczne, ponadto brano pod uwagę napięcie emocjonalne panujące wśród mieszkańców stolicy i gorącą chęć walki wyrażaną przez żołnierzy AK. Ostatecznie rozkaz o rozpoczęciu powstania w Warszawie wydany został – z udziałem Delegata Rządu i przewodniczącego RJN – 31 lipca, gdy czołowe jednostki Armii Czerwonej docierały do położonej na wschodnim brzegu Wisły dzielnicy Praga. Do akcji, która rozpoczęła się po południu 1 sierpnia – pod dowództwem komendanta warszawskiego okręgu płk Antoniego Chruściela (ps. ”Monter”) - przystąpiło około 23 tys. żołnierzy AK, z których tylko część była uzbrojona. Aczkolwiek w ciągu pierwszych dnia walk powstańcy zdobyli wiele ważnych strategicznie obiektów, a z biegiem dni zwiększała się liczba powstańców (łącznie walczyło około 34 tys. żołnierzy) nie zdołano całkowicie wyprzeć Niemców z centrum miasta, ani opanować głównych arterii i mostów. 16-tysięczny garnizon niemiecki został poważnie wzmocniony (m.in. przez jednostki przeznaczone do walk z partyzantami) i 5 sierpnia Niemcy rozpoczęli kontrataki z użyciem czołgów, ciężkiej artylerii i lotnictwa szturmowego. W pierwszej ze zdobytych dzielnic (Wola) dokonano masowych rzezi mieszkańców, co powtórzyło się jeszcze kilkakrotnie. atakujące kolumny niemieckie podzieliły Warszawę na „powstańcze wyspy”, między którymi utrzymano łączność przez przejścia w piwnicach i kanałami. Na terenach tych władzę objęła polska administracja, ukazywały się gazety, działało radio („Błyskawica”) i służby miejskie.
Przewidywano, że walki będą trwały kilka dni, tj. do nadejścia Armii Czerwonej, ale przed 8 sierpnia Stalin – mimo apeli m.in. premiera rządu RP, który od 31 lipca przebywał z wizytą w Moskwie – wydał rozkaz o wstrzymaniu działań zaczepnych w rejonie Warszawy. Nie zgodził się nawet na lądowanie alianckich samolotów transportowych na sowieckich lotniskach, co praktycznie uniemożliwiło dostarczanie pomocy z powietrza, gdyż najbliższe bazy znajdowały się w południowych Włoszech i w Anglii. Dopiero w połowie września, gdy powstanie było w przededniu klęski, możliwy był masowy zrzut, z którego jednak powstańcy przejęli tylko około 47 ton. Walki przedłużały się, rosła liczba ofiar wśród ludności cywilnej, brakowało żywności, medykamentów, wody. Nie zmieniło tej sytuacji zajęcie przez Armię Czerwoną Pragi, ani – nieudane – próby wojska polskiego dowodzonego przez gen. Berlinga zdobycia przyczółków w Warszawie. 2 października powstańcy skapitulowali. Zginęło około 150 tys. ludności cywilnej, większość miasta była zrujnowana (później specjalne ekipy niemieckie niszczyły ocalałe budynki), około 520 tys. mieszkańców zostało wypędzonych z miasta. 17 tys. powstańców dostało się do niewoli.
Powstanie Warszawskie było największą bitwą stoczoną przez wojsko polskie w czasie II wojny światowej: zginęło 10 tys. powstańców a 7 tys. zaginęło; znaczne straty ponieśli Niemcy – zginęło około 10 tys. żołnierzy, zaginęło około 6 tys., wojska niemieckie straciły 300 czołgów, dział i samochodów pancernych. Powstanie nie osiągnęło celów ani wojskowych, ani politycznych, ale dla kolejnych pokoleń Polaków stało się symbolem męstwa i determinacji w walce o niepodległość. Podstawowa literatura: Norman Davies Rising `44. „The Battle for Warsaw”, London 2004; Stefan Korboński The Polish Underground State: A Guide to the Underground, 1939-1945, Boulder 1979; Marek Ney-Krwawicz The Polish Home Army, 1939-1945, London 2001

Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie

W Polsce nie umilkły jeszcze walki kampanii wrześniowej gdy zaczęto organizować polskie oddziały poza krajem. Rząd RP na uchodźstwie, który powstał w Paryżu, za główne zadanie uznał kontynuowanie walki u boku sojuszników i przystąpił do tworzenia Wojska Polskiego we Francji. Taki był początek Polskich Sił Zbrojnych (PSZ) na Zachodzie, które walczyły do maja 1945 r. na trzech teatrach wojennych: zachodnioeuropejskim (w 1940 i 1944-1945 r.), północnoeuropejskim (1940) i śródziemnomorskim (w Afryce Płn. w 1940-1942 i we Włoszech w 1944-1945 r.). Pierwszym Naczelnym Wodzem był gen. Władysław Sikorski, równocześnie premier rządu RP. Po jego śmierci (w lipcu 1943 r.) stanowisko to objął gen. Kazimierz Sosnkowski, odwołany we wrześniu 1944 r. Po nim mianowano gen. Tadeusza Komorowskiego, Komendanta Głównego AK, który po klęsce Powstania Warszawskiego znalazł się w niemieckiej niewoli.

Kampania we Francji

Polskie oddziały powstawały ze strumienia żołnierzy i oficerów, którzy docierali do Francji przez Rumunię, Węgry, Litwę lub Łotwę. Udało się ewakuować 43 tys. osób, tysiące uciekało na własną rękę. Do armii zgłaszali się też polscy emigranci mieszkający we Francji. W ciągu kilku miesięcy Wojsko Polskie osiągnęło liczbę 84 tys. ludzi sformowanych w cztery dywizje piechoty i dwie brygady, a lotnictwo utworzyło cztery dywizjony oraz jednostki artylerii przeciwlotniczej w sile ok. 7 tys. ludzi. Ponadto, część ewakuujących się trafiła do administrowanej przez Francuzów Syrii, gdzie powstała Brygada Strzelców Karpackich.
W czasie niemieckiego Blitzkriegu we Francji w maju 1940 r. obrona załamała się już po dwu tygodniach, co spowodowało pospieszną ewakuację wojsk brytyjskich i kapitulację Francji. Oddziały polskie walczyły na południowym odcinku frontu: Dywizja Grenadierów po tygodniowych bojach została rozwiązana w związku z francusko-niemieckimi rozmowami o zawieszeniu broni; żołnierze Brygady Kawalerii Pancerno-Motorowej po walkach w rejonie Champaubert i Montbard na rozkaz dowódcy, gen. Maczka, zniszczyli sprzęt i przedzierali się na południe; 2. Dywizja Strzelców zatrzymała niemiecki atak na wzgórzach Clos-du-Doubs, ale gdy 19 czerwca stało się jasne, że walki dobiegają końca, przekroczyła granicę i została internowana w Szwajcarii. Brygada Podhalańska w maju 1940 r. została włączona do sojuszniczych sił skierowanych do Norwegii, gdzie wzięła udział w walkach pod Narvikiem.
W sumie w obronie Francji wystąpiło ok. 50 tys. polskich żołnierzy, spośród których poległo około 1,4 tys., a ponad 4,5 tys. odniosło rany. Polscy piloci myśliwców zestrzelili na pewno 50 samolotów i 5 prawdopodobnie. Klęska Francji oznaczała klęskę polskich oddziałów u boku armii francuskiej. Tylko około 20 tys. ludzi udało się ewakuować do Anglii, zaprzepaszczony został wielki wysiłek organizacyjny poczyniony od jesieni 1939 r.

Bitwa o Anglię i lotnictwo polskie

Polscy lotnicy wyróżnili się w czasie kampanii wrześniowej i zaznaczyli swoją obecność w czasie kampanii francuskiej. Szczególną jednak rolę odegrali w 1940 r., gdy rozegrała się - decydująca dla losów Wielkiej Brytanii i całej koalicji - powietrzna Bitwa o Anglię (8 VIII-31 X). Przemysł brytyjski produkował wystarczającą ilość maszyn, ale w tak krótkim czasie nie można było wyszkolić pilotów. Dlatego trudno jest przecenić rolę cudzoziemskich lotników wśród których największą grupę stanowiło 151 polskich pilotów. Walczyli oni zarówno w jednostkach brytyjskich, jak i w polskich dywizjonach myśliwskich 302 i 303 oraz bombowych 300 i 301. W czasie Bitwy o Anglię Polacy zestrzelili 203 maszyny Luftwaffe, co stanowiło 12% ogółu strat niemieckich w tej bitwie.
Sukcesy Polaków skłoniły dowództwo brytyjskie do rozbudowy polskich sił lotniczych: do lata 1941 r. powstało łącznie 8 dywizjonów myśliwskich i 4 bombowe. Później tworzono następne, a m.in. Polish Fighting Team (od nazwiska dowódcy zwany „cyrkiem Skalskiego”), który walczył w Afryce Północnej. Polscy piloci brali udział w walce z Luftwaffe osłaniając Anglię – m.in. zniszczyli 193 niemieckie pociski rakietowe V 1 i V 2 - i w wyprawach na kontynent, gdzie walczyli w osłonie eskadr bombowych, bombardowali wyznaczone cele (m.in. Zagłębie Ruhry, Hamburg, Bremę), osłaniali działania wojsk lądowych w czasie inwazji w czerwcu 1944 r. W 1944 r. polska jednostka lotnicza stacjonująca we Włoszech przerzucała do kraju ludzi i wyposażenie dla AK, a podczas Powstania Warszawskiego polskie załogi 91 razy startowały do lotów z zaopatrzeniem dla walczących. W latach 1940-1945 polskie dywizjony i Polacy służący w lotnictwie brytyjskim strącili na pewno 621 samolotów przeciwnika, a łącznie z kampaniami wrześniową i we Francji zestrzelono około 900 samolotów (i 189 prawdopodobnie).
Podstawowa literatura: Lenne Olson, Stanley Cloud A question of honour. The Kosciuszko squadron: forgotten heroes of World War II, New York 2003; Adam Zamoyski The Forgotten Few: The Polish Air Force in the Second Word War, New York 1996

Bitwa o Atlantyk i polska marynarka

Tuż przed wybuchem wojny trzy polskie kontrtorpedowce (Błyskawica, Burza i Grom) odpłynęły do Wielkiej Brytanii, później dołączyły okręty podwodne Orzeł i Wilk, które wymknęły się Niemcom. Polska Marynarka Wojenna od 1940 r. była rozbudowywana o okręty dzierżawione od Royal Navy i w 1945 r. stanowiło ją ponad 4 tys. marynarzy na 15 okrętach (1 krążownik, 6 niszczycieli, 3 okręty podwodne i 5 ścigaczy), o łącznej wyporności ponad 18 tys. ton. W sumie w okresie wojny służyło w niej 26 okrętów (2 krążowniki, 9 niszczycieli, 5 okrętów podwodnych i 11 ścigaczy). U boku floty brytyjskiej – później też amerykańskiej – polskie okręty uczestniczyły w dziesiątkach operacji: m.in. w maju 1940 r. rejonie Narviku i w ewakuacji wojsk brytyjskich z Dunkierki, w 1944 r. w czasie lądowania w Normandii, w osłonie konwojów do Murmańska i na Maltę, a przede wszystkim w Bitwie o Atlantyk, która trwała w latach 1940-1944, w tym w słynnym „polowaniu na „Bismarcka””, największy pancernik Krigsmarine (maj 1941). Łącznie wzięły udział w 665 bitwach i eskortowały 787 konwojów, zatopiły 12 okrętów przeciwnika (w tym 5 podwodnych) i 41 statków oraz uszkodziły 24 okręty (w tym 8 podwodnych). Ponadto transport morski sił sojuszniczych zasiliło 36 polskich statków handlowych, które w 1939 r. znalazły się poza granicami kraju, o łącznej wyporności ok. 117 tys. ton.
Podstawowa literatura: Michael A.Peszke Poland`s Navy 1918-1945, New York 1999; Jerzy Pertek Mała flota wielka duchem, Poznań 1989

Walki na lądzie w latach 1941-1945

Po klęsce Francji Brygada Strzelców Karpackich wyszła z Syrii i dołączyła do wojsk brytyjskich w Egipcie. Była to doborowa jednostka, licząca 5 tys. ludzi, przeważnie doświadczonych żołnierzy, weteranów kampanii wrześniowej i ochotników. W sierpniu 1941 r. przerzucono ją do Libii, gdzie wsławiła się w ciężkich walkach w obronie oblężonego Tobruku, a wiosną 1942 r. na Pustyni Libijskiej.
Z Francji udało się ewakuować do Wielkiej Brytanii około 20 tys. ludzi, z których sformowano I Korpus, mający za zadanie obronę przed desantem wschodnich wybrzeży Szkocji oraz I Samodzielną Brygadę Spadochronową, która miała być przerzucona do kraju w chwili rozpoczęcia planowanego powstania powszechnego. W 1941 r. w składzie korpusu powstała I Dywizja Pancerna. Armia ta jednak nie mogła się rozwijać, gdyż polska emigracja na Wyspach Brytyjskich była bardzo nieliczna, z podbitej przez Niemcy i Włochy Europy nie napływali żadni Polacy, zaś pobór ochotniczy w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Ameryce Łacińskiej objął zaledwie parę tysięcy osób. Sytuacja uległa zmianie, gdy po ataku III Rzeszy na Związek Sowiecki, rząd RP podpisał 30 lipca z Sowietami układ przewidujący m.in. zwolnienie obywateli polskich z więzień i obozów oraz utworzenie Armii Polskiej. Formowano ją pod dowództwem gen. Władysława Andersa. Wiosną 1942 r. liczyła ponad 70 tys. ludzi, ale cierpiała na niedobór oficerów, których nadaremnie poszukiwano nie wiedząc, że dwa lata wcześniej zostali rozstrzelani przez NKWD. Władze radzieckie czyniły coraz większe trudności w rozbudowie armii: m.in. drastycznie ograniczyły przydziały żywności (do 40 tys. porcji). W tym czasie sytuacja Aliantów na Bliskim Wschodzie była bardzo trudna, Stany Zjednoczone dopiero rozpoczynały mobilizację, a Wielka Brytania nie miała rezerw. W takich warunkach uzgodniono ewakuację polskich jednostek do Persji, przy czym wraz z wojskiem wyjechała ludność cywilna (głównie dzieci i rodziny żołnierzy) – łącznie 114 tys. osób. Z sił wyprowadzonych na Bliski Wschód (najpierw do Persji, później do Iraku i Palestyny) powstał II Korpus Polski, który w grudniu 1943-styczniu 1944 r. przetransportowano na front włoski. Około 50 tys. żołnierzy korpusu walczyło blisko półtora roku wyróżniając się chwalebnie zwłaszcza w krwawych zmaganiach o przełamanie Linii Gustawa. Kluczem do niej było wzgórze i klasztor Monte Cassino, zdobyte przez Polaków 18 maja 1944 r. W lipcu Korpus zdobył miasto i port Ankona, a w sierpniu wziął udział w przełamywaniu Linii Gotów nad Adriatykiem. W 1945 r. uczestniczył w wiosennej ofensywie na północy Włoch, w walkach o Faenzę i Bolonię, gdzie żołnierze polscy weszli jako pierwsi. W czasie walk we Włoszech poległo około 2,6 tys. polskich żołnierzy.
Wojsko polskie stacjonujące na Wyspach Brytyjskich, wzmocnione żołnierzami, którzy wyszli ze Związku Sowieckiego, przygotowywało się do udziału w inwazji na kontynent. W czerwcu 1944 r., w operacji w Normandii wzięły udział polskie lotnictwo i marynarka, po czym na kontynent przerzucono I Dywizję Pancerną (dowódca gen. Maczek), w sile 16 tys. ludzi, 380 czołgów i 470 dział. Weszła ona w skład Korpusu kanadyjskiego i wsławiła się w walkach pod Falaise i Chambois (18-22 sierpnia), gdzie zamknęła „worek”, odcinając drogę odwrotu dywizji niemieckich. Później wyzwoliła miasta Abeville, St.Omar i Cassel we Francji, Ypres i Gandawę w Belgii oraz Bredę (28-30 października) w Holandii, a zakończyła wojnę zdobyciem niemieckiego portu Wilhelmshaven. Przeszła w walkach łącznie 1800 km, niszcząc 260 czołgów i dział samobieżnych wroga, przy stratach własnych ponad 4,6 tys. żołnierzy, w tym ponad tysiąc poległych. We wrześniu 1944 r. zrzucono pod Arnhem w Holandii, w ramach nieudanej operacji „Market-Garden”, I Brygadę Spadochronową (dowódca gen. Sosabowski), która poniosła znaczne straty.
W czasie, gdy dobiegały końca działania wojenne w Europie polskie wojska lądowe walczące u boku Aliantów zachodnich liczyły ponad 210 tys. żołnierzy, posiadały 1335 czołgów, ok. 4000 transporterów opancerzonych i samochodów pancernych, 2050 dział i moździerzy, 32 tys. różnych pojazdów mechanicznych.
Podstawowa literatura: Witold Biegański Polskie Siły Zbrojne na zachodzie, 1939-1945, Warszawa 1990; Margaret Brodniewicz-Stawicki For your freedom and ours: the Polish armed forces in the Second World War, St.Catharines, Ont., 1999.

Wojsko Polskie na froncie wschodnim

Po ujawnieniu zbrodni katyńskiej i zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Polską (kwiecień 1943), Stalin podjął decyzję o zorganizowaniu wojska polskiego u boku Armii Czerwonej. Armia ta powstała bez zgody legalnych władz Rzeczpospolitej, większość kadry dowódczej stanowili oficerowie sowieccy, a korpus oficerów politycznych polscy komuniści, jednak masę żołnierską tworzyli Polacy deportowani w latach 1939-1941 w głąb Związku Sowieckiego, a od wiosny 1944 r. także mieszkańcy polskich Kresów Wschodnich. Mimo pochodzenia „z nieprawego łoża” oraz roli jaką odegrało później w narzuceniu Polsce ustroju komunistycznego, Wojsko Polskie walczące na froncie wschodnim wniosło znaczący wkład w polski czyn zbrojny. Z jednej dywizji (I Dywizja im.Tadeusza Kościuszki, dowódca płk Zygmunt Berling) w sile 11 tys. żołnierzy, której formowanie zaczęto w maju 1943 r., do lipca 1944 powiększyło się do około 100 tys., a w chwili zakończenia wojny do ponad 330 tys. żołnierzy skupionych w dwóch armiach dysponujących wszystkimi formacjami lądowymi (piechotą, artylerią, wojskami pancernymi, saperami i różnorakimi oddziałami zaplecza).
Wojsko to przeszło chrzest bojowy w bitwie pod Lenino (na Białorusi) w październiku 1943 roku. W lipcu i sierpniu 1944 oddziały polskie walczyły na przyczółkach na zachodnim brzegu Wisły, a w bitwie pod Studziankami polska brygada pancerna stoczyła swoją pierwszą bitwę z Niemcami. We wrześniu 1944 r. Wojsko Polskie podjęło – zakończoną dużymi stratami – nieudaną próbę udzielenia pomocy powstańcom w Warszawie. Od stycznia 1945 r. uczestniczyło w wielkiej ofensywie wojsk sowieckich: w lutym i marcu stoczyło dramatyczną bitwę o przełamanie Wału Pomorskiego – silnie ufortyfikowanej linii obrony Niemców – oraz zdobycie Kołobrzegu, zamienionego w twierdzę; walczono również o Gdańsk i Gdynię, a także nad Zalewem Szczecińskim. Ukoronowaniem szlaku bojowego był udział w zdobywaniu Berlina. W całej operacji berlińskiej wzięło udział 180 tys. polskich żołnierzy z I i II Armii, a w szturmie na centrum Berlina uczestniczyła I Dywizja („kościuszkowska”). Jako jedyna poza Armią Czerwoną formacja walcząca w stolicy Niemiec zatknęła na gruzach miasta polską flagę. Oddziały polskie dotarły nad Łabę, gdzie nawiązały kontakt z jednostkami amerykańskimi. W kwietniu 1945 r. II Armia sforsowała Nysę Łużycką, a następnie walczyła w rejonie Drezna i Budziszyna, ponosząc wysokie ofiary. Swój szlak bojowy zakończyła w maju w Czechosłowacji. W walkach z Niemcami na froncie wschodnim uczestniczyły także polskie formacje lotnicze (składające się jednak głównie z pilotów sowieckich).
Od bitwy pod Lenino po walki nad Łabą i w Saksonii poległo 17,5 tys. żołnierzy, blisko 10 tys. zostało uznanych za zaginionych. Najwięcej ofiar kosztowały walki na Pomorzu (5,4 tys. zabitych i 2,8 tys. zaginionych) oraz w operacji berlińskiej (7,2 tys. poległych i 3,8 tys. zaginionych). Ze względu na wspólny charakter działań oddziałów polskich i sowieckich trudno oszacować, jakie straty zadali nieprzyjacielowi Polacy. Cząstkowo dane dotyczą tylko kilku akcji: pod Lenino zginęło, zostało rannych lub wziętych do niewoli około 1,8 tys. Niemców, w bitwie pancernej pod Studziankami Niemcy stracili 20 czołgów i dział pancernych oraz 1,5 tys. żołnierzy, na Wale Kołobrzeskim 2,3 tys. zabitych. W Berlinie „kościuszkowcy” opanowali m.in. cztery stacje metra i zabudowania Politechniki oraz wzięli do niewoli 2,5 tys. żołnierzy niemieckich.
Armia polska na wschodzie była największą regularną siłą wojskową walczącą u boku Armii Czerwonej. Jej prawie dwuletni szlak bojowy liczył ponad tysiąc kilometrów. Brała ona udział w różnorodnych i ważnych działaniach frontowych: forsowała rzeki, walczyła w miastach, atakowała umocnienia, prowadziła pościgi za nieprzyjacielem. Udział w zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami okupiła wysokimi stratami. Literatura: Czesław Grzelak, Henryk Stańczyk, Stefan Zwoliński, Armia Berlinga i Żymierskiego. Wojsko polskie na froncie wschodnim 1943–1945, Warszawa 2002

„Enigma” i wywiad

„Enigma”
25 lipca 1939 r., nim zaczęły się działania wojenne, polski wywiad (II Oddział Sztabu Generalnego) przekazał Wielkiej Brytanii i Francji po jednym egzemplarzu (wraz z niezbędnymi planami) repliki niemieckiej maszyny szyfrującej „Enigma”, umożliwiającej odczytywanie niemieckich depesz. Zespół polskich kryptologów ewakuowany został do Francji, później znalazł się w Anglii, w której stworzono specjalny ośrodek (w Bletchley Park) nasłuchu i deszyfracji. Polska „Enigma” odegrała istotną rolę zwłaszcza w Bitwie o Anglię, Bitwie o Atlantyk i w inwazji na kontynent w 1944 r. Trzeba też wspomnieć o ewakuowanych do Anglii innych polskich naukowcach i inżynierach. Elektronicy przyczynili się m.in. do stworzenie systemu namierzania łodzi podwodnych HFDF (High Frequency Direction Finding). Polscy inżynierowie skonstruowali m.in. peryskop odwracalny do czołgów i działko przeciwlotnicze, które w kilkudziesięciu tysiącach sztuk weszło na wyposażenie wojsk brytyjskich.

Wywiad

Z uwagi na niemożność sformowania w okupowanym kraju regularnych jednostek wojskowych, szczególną rolę w polskim udziale w sojuszu antyniemieckim odgrywał wywiad, który miał z lat przedwojennych duże doświadczenie w działalności na terenie Niemiec. W czasie wojny polski wywiad działał w oparciu o dwa ośrodki: Oddział II Sztabu Naczelnego Wodza, który operował głównie w Zachodniej Europie i Afryce Północnej oraz Oddział II Komendanta Głównego Armii Krajowej, który przede wszystkim operował w kraju i na terenie Niemiec. Koordynatorem całości był Oddział II w Londynie, który posiadał ścisłe kontakty z odpowiednimi służbami brytyjskimi, w tym już od lipca 1940 r. ze Special Operation Executive (SOE), która zajmowała się wywiadem i dywersją w okupowanej Europie. W sierpniu 1941 r. zawarte zostało porozumienie z wywiadem Stanów Zjednoczonych (OCI, później OSS). Przez część 1942 r. wywiad AK posiadał bezpośrednią łączność radiową z Armią Czerwoną, a wcześniej i później informacje polskiego wywiadu docierały do Moskwy za pośrednictwem Brytyjczyków. Związki z sojusznikami były o tyle istotne, iż ogromnej części zebranych informacji polskie wojsko i władze RP nie mogły wykorzystywać z uwagi na ograniczone możliwości własne.
Wywiad kierowany bezpośrednio z Londynu stworzył – poczynając od września 1940 r. - liczne placówki, których siatka obejmowała praktycznie całą zachodnią i południową Europę oraz Afrykę Północną. Największa i najważniejsza była siatka we Francji (Ekspozytura „F”, później „F 2”), która liczyła ponad 2,5 tys. współpracowników i tylko w latach 1940-1942 przekazała do londyńskiej centrali ponad 5,2 tys. meldunków. W 1944 r. działająca w Paryżu siatka Ekspozytury „Interallie” koncentrowała się na zagadnieniach związanych z inwazją na kontynent. Istniały też siatki wywiadowcze w Danii, Belgii, Holandii, Szwecji, Szwajcarii, Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Palestynie, we Włoszech, na Bałkanach i w krajach bałtyckich. Ważną rolę w przygotowaniu ataku aliantów na Afrykę Północną (Operacja „Torch”, grudzień 1942) odegrały informacje przekazywane przez siatkę Ekspozytury „AFR”. We Francji siatka wywiadu związana była z szerzej zakrojoną polską działalnością konspiracyjną, która miała także zadania dywersyjne i propagandowe (Polska Organizacja Walki o Niepodległość, krypt. ”Monika”). Pierwsze struktury wywiadowcze na okupowanych ziemiach polskich powstały jesienią 1939 r. równocześnie w ramach tworzonego sztabu ZWZ, jak i w wyniku inicjatyw indywidualnych. Z tych drugich największe znaczenie miała organizacja „Muszkieterzy”. Właściwy rozwój działalności wywiadowczej rozpoczął się po upadku Francji, kiedy zdano sobie sprawę, że wojna będzie długotrwała. II Oddział był rozbudowaną strukturą posiadającą wszystkie piony i służby istniejące w wywiadzie wojskowym, zarówno w centrali w Warszawie, jak i w okręgach i obwodach AK. Szacuje się, że w siatkach tych działało ponad 15 tys. osób, a ważną rolę odgrywały takie środowiska jak pracownicy poczty i kolejarze. Jednym z najważniejszych ogniw były placówki działające na terenie Niemiec (ogólny kryptonim „Stragan”) ulokowane m.in. w Berlinie, Hamburgu, Kolonii, Wiedniu, Królewcu, Wrocławiu, Szczecinie. Wywiad ofensywny „Straganu” (kryptonim „Lombard”) podejmował także akcje dywersyjne, m.in. zamachy bombowe. Po wybuchu wojny sowiecko-niemieckiej rozbudowano wywiad na wschodzie (kryptonim „Pralnia”) organizując placówki m.in. w Smoleńsku, Charkowie, Rydze i Dyneburgu. Wiosną 1941 r. polski wywiad przekazał do Moskwy – via Londyn – kilka zbiorczych opracowań nt. przygotowań niemieckich do ataku.
Najbardziej spektakularnym osiągnięciem wywiadu KG AK było rozpracowanie ośrodka badawczego i fabryk w Penenmünde, w których budowano rakiety V 1 i V 2. Pierwsze informacje uzyskano jesienią 1942 r., a w marcu 1943 r. wysłano do Londynu szczegółowy raport. Pozwoliło to Brytyjczykom na przeprowadzenie zmasowanego ataku bombowego (17/18 sierpnia 1943 r.), co na wiele miesięcy zahamowało plany budowy wunderwaffe. W 1944 r. wywiadowi AK udało się przejąć rakietę, która nie wybuchła w czasie ćwiczeń i przekazać jej fragmenty do Londynu. Sporą rolę w działaniach wojennych odegrały informacje wywiadowcze dotyczące lokalizacji fabryk benzyny (Operacja „Synteza”) oraz urządzeń wojskowych na terenie Niemiec i Polski. Przekazywano też informacje dotyczące obozów koncentracyjnych i obozów zagłady. Materiały przekazywane przez Polaków były wysoko oceniane przez partnerów. W ewaluacjach Intelligence Service czytamy m.in.: „polski wywiad dostarczał ogromnie wartościowych informacji” (I półrocze 1942), oceny przekazane przez AK „należą do najcenniejszych jakie otrzymujemy” (czerwiec 1944).
W sumie od drugiej połowy 1940 r. do końca 1943 r. (dla późniejszego okresu brak danych) z siatek wywiadu polskiego przekazano Aliantom ponad 26 tys. meldunków oraz kilka tysięcy rozszyfrowanych depesz niemieckich.
Podstawowa literatura: Władysław Kozaczuk, Jerzy Straszak Enigma: how the Poles broke the Nazi code, New York 2004; Piotr Matusak Wywiad Związku Walki Zbrojnej-Armii Krajowej 1939-1945, Warszawa 2002; Andrzej Pepłoński Wywiad Polskich Sił Zbrojnych na zachodzie, 1939-1945, Warszawa 1995

Refleksja na rocznicę

Polskich żołnierzy nie zaproszono do udziału defiladach zwycięstwa, które się odbyły w 1945 r. w Moskwie i Londynie, co świadczyło, iż wielkie mocarstwa traktowały Polskę raczej jako przedmiot w stosunkach między sobą niż jako partnera. Niemniej zachodni Alianci wielokrotnie podkreślali bohaterstwo i wytrwałość polskich żołnierzy oraz fakt, że Polska była wielce wartościowym sojusznikiem, a więc że należy do grona zwycięzców. Wielu Polaków sądziło – i sądzi nadal – że było to „gorzkie zwycięstwo”, gdyż powstałe po wojnie państwo polskie było skażone przez podporządkowanie go Związkowi Sowieckiemu. Niemniej nikt chyba nie ma wątpliwości, że należało walczyć, a hołd tym, którzy walczyli, oddają wszyscy.
Oprac. Andrzej Paczkowski, Paweł Sowiński, Dariusz Stola

Zobacz więcej w www.ww2.pl
Volta
 
INFORMACJA OGÓLNA | WIADOMOSCI | WYDARZENIA | DOM POLSKI |WPISZ SIE | NAPISZ DO NAS
GOSPODARKA
| POLONIA | KAPELANIA POLSKA | ZAPRASZAMY DO POLSKI | SYMBOLE NARODOWE | LINKI
Em Português União Européia